Jantar kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu

19:33:00

Podczas zakupów w Rossmannie, wpadła mi do koszyka kuracja na gorąco Jantar. Kosztowała wtedy na promocji około 4zł, więc stwierdziłam, że wezmę i wypróbuję. Wcierka z tej serii bardzo dobrze się u mnie sprawdziła, więc oczekiwałam, że i ten produkt się super sprawdzi. Czy tak się stało?

jantar kuracja z bursztynem


Od producenta

Receptury preparatów z serii Jantar bogate są w składniki aktywne, które odżywiają, wzmacniają i chronią włosy od cebulek aż po same końce.

Kuracja na gorąco Jantar oparta jest na sprawdzonej i skutecznej recepturze. To owoc długich tradycji wykorzystywania niezwykłych właściwości bursztynu.


Składniki aktywne:
  • bursztyn- pielęgnuje, wzmacnia, odżywia włosy oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
  • olejek arganowy- zapobiega przesuszeniu, doskonale regeneruje i odbudowuje włosy
  • olejek awokado- nabłyszcza włosy, chroni końcówki przed rozdwajaniem i kruszeniem
  • olejek kokosowy- wygładza włosy i zapobiega ich puszeniu
  • proteiny jedwabiu- nadają włosom elastyczność, miękkość i blask
ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA:
  • regenerująca maska olejowa- intensywnie regeneruje , odżywia i odbudowuje włosy sprawiając, że stają się elastyczne i mocne
  • szampon nawilżający- przywraca włosom witalność i sprężystość, optymalnie nawilża skórę głowy
  • balsam wygładzający– nadaje włosom gładkość, blask i ułatwia ich rozczesywanie
  • czepek foliowy– utrzymuje ciepło, ułatwiając wnikanie substancji aktywnych w głąb struktury włosa

jantar kuracja z bursztynem



JAK UŻYWAC?
Krok 1: Regenerująca maska olejowa: moczymy saszetkę w gorącej wodzie przez minutę, po czym zawartosc wmasowujemy w suche włosy.  Nakładamy na nie czepek i trzymamy przez około 20min.
Krok 2: Szampon: Po prostu myjemy włosy :D Ot filozofia :D
Krok 3: Na wilgotne włosy nakładamy balsam i po chwili zmywamy. Jeśli włosy potrzebują regeneracji, możemy go nie spłukiwać. Ja spłukałam, bo bałam się obciążenia :)

jantar kuracja z bursztynem




EFEKT: Po spłukaniu maski, która posiadała dość męski zapach, włosy były wygładzone.
Szampon, który miał nieco delikatniejszy zapach od maski olejowej, bardzo dobrze się pienił, oraz dobrze oczyścił skórę głowy. Zaznaczę, że posiada on SLS w składzie, ale o dziwo mnie nie podrażnił. Balsam, posiadał najładniejszy zapach z calej trójki - kremowy i delikatny. 

Ogólne wrażenie po użyciu całej kuracji jest pozytywne. Włosy zostały nawilżone, były miękkie i błyszczące. Jak za taką cenę, ekstra rezultaty! :) Jeśli chodzi o to, jak długo gładkośc i nawilżenie utrzymały się na włosach, to było to do kolejnego mycia.
Osobom, które mają bardzo grube i długiej włosy, polecałabym zakupienie dwóch opakowań, bo jedno może byc niewystarczające :)


Używałyście już kuracji Jantar? Jeśli tak to dajcie znac jak się u Was sprawdziła :)
Buziaki,
Pink Lipstick

You Might Also Like

45 komentarze

  1. Nie używałam jeszcze tej kuracji, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę można było wypóbowac :)

      Usuń
  2. mnie to jakoś nie przekonuje ale dobrze, że efekty były,

    OdpowiedzUsuń
  3. jak skończę trochę zapasów to na pewno ją kupię! :)

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę to przetestować, uwielbiam Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuracja Jantar to ciekawa propozycja dla zniszczonych włosów i łamliwych włosów. Włosy nabrały zdecydowanie zdrowszego wyglądu. Chętnie sięgnę jeszcze raz po tą kurację.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna kuracja. Chętnie się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam, że sporo osób skusiło się na tą kurację i sama się nad nią zastanawiałam, ale ostatecznie nie wzięłam. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stwierdziłam, że za taką cenę wypróbuję :P

      Usuń
  8. Mam wcierkę i bardzo mi służy, wiec jeśli znajdę tą kuracje na gorąco to na pewno ją wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nic z tej serii nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wcierkę i kurację, ale kusi mnie jeszcze maska:P

      Usuń
  10. Coś dla mnie, poszukam u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio często słyszę o tej kuracji, aż mam ochotę sama spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbowac, nawet jak by się nie sprawdziła, to kosztuje niewiele ;)

      Usuń
  12. tej kuracji nie miałam, znam tylko wcierkę Jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Być może kupię, czas zadbać o niesforne włoski :D!

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie z pewnością wystarczy jedna saszetka :) za takie pieniądze żal nie próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myslalam, zespół jest bardziej wydajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezbyt, to są małe saszetki :) Na raz, że tak powiem :)

      Usuń
  16. kiedyś używałam wcierki tej marki
    byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam tę kurację i sprawdziła się na moich zniszczonych włosach, muszę do niej wrócić :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Często czytam pozytywne opinie o Jantarze ale jeszcze nie miałam okazji go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po niego sięgniesz, ja byłam zadowolona :)

      Usuń
  19. Ciekawa kuracja, jeszcze jej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się nad nią podczas ostatniej promocji w Rossmanie, ale w ostateczności nie wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Słyszałam o tej kuracji mieszane opinie, przyznam, że z jednej strony mnie kusi, a z drugiej wolałabym trzymać się od niej z daleka, mam ją w zapasie i omijam ją szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam pojęcia o istnieniu tej kuracji :D Na pewno jest to jakaś ciekawostka, ale znając moją skórę głowy.. czuję, że byłyby protesty :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam i u mnie zupełnie się nie sprawdziła :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że tylko do kolejnego mycia... Może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. spodobało mi się użycie szamponu :) zaskakujące <3 hahaa ;)

    OdpowiedzUsuń

Tu jestem

zBLOGowani.pl

Cześc, tu Pink Lipstick.

Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęc jak i treści znajdujących się na moim blogu. (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Polub mnie na Facebooku

Polecany post

Pomysły na prezenty świąteczne dla spóźnialskich!